Środę, 25 czerwca, Humaniści z klasy 2aLO spędzili w iście romantycznej scenerii – podczas warsztatów w Muzeum Narodowym, dotyczących sztuki z I połowy XIX wieku.
Dlaczego romantyczny malarz Aleksander Orłowski na swym autoportrecie patrzy w dal smętnym spojrzeniem i co go łączy z epopeją Adama Mickiewicza; dlaczego współczujemy pożegnaniu Wacława z Marią na obrazie Józefa Simmlera; co odczuwali rozbitkowie u brzegu wzburzonego morza w dziele Franciszka Lampiego; gdzie ukrył się motyw zwierzęcy na portrecie lichwiarza autorstwa Feliksa Pęczarskiego; wreszcie – dlaczego paryski Hotel Lambert pędzla Teofila Kwiatkowskiego to dla wielu najważniejsze dzieło polskiego malarstwa romantycznego, choć zupełnie niezrozumiałe dla niejednego obcokrajowca? Powyższe kwestie to tylko niektóre z ciekawostek, rozszyfrowanych w tajemniczych okolicznościach przez naszego przewodnika – można by rzec nawet: kapłana sztuki – p. Macieja…
A resztę malarskich zagadek Humaniści próbowali odkrywać już indywidualnie, twórczo obcując w muzealnych przestrzeniach z kartami pracy…
opracowała: Joanna Tritt


















